Ania

Autor: valeria s, Gatunek: Proza, Dodano: 25 sierpnia 2018, 17:40:08

 

 

 

Uwielbiałam przychodzić do Ani koło lasu. Choć ona bardziej przyjaźniła się z Asią, była poważniejsza i obie miały blond włosy. Mieszkała w domu, w którym czuć było, że jest cały czas letni, słoneczny i że mieszka sama, bo gotowała wodę na węglowej kuchni i przygotowywała ciasteczka. Wokół był delikatny ogród z nagietkami, który podlewałyśmy i w którym piłyśmy herbatkę. Byłyśmy wtedy ubrane w przewiewne, białe spódniczki z zaokrąglonymi po bokach dużymi rozporkami. Cieszyłyśmy się. Marzyłyśmy o chłopakach.


 


Komentarze (5)

  • Głupkowata ta valeria.

  • Słusznie, Jeżyk, zwany też Jurkiem obszczymurkiem, jest powszechnie znanym nielotem.

  • Jest niepoważny.

  • Panie walerian
    Obrzydliwe

  • Błagam, proszę sie nie wypowiadać negatywnie w przyszłości.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się