Błyszcz

Autor: valeria s, Gatunek: Poezja, Dodano: 16 grudnia 2018, 00:52:25

 

 

 

Chcę słodką być czeremchą

i kąsałbyś moje wargi.

Tu na górze podmuch,

a na dole gorący, jesteś szeptem.

Wtapiam się w jasnych kolorach.

W łóżku słońce, 

nie śmiem dotknąć twoich oczu.


Komentarze (12)

  • Głupkowata ta valeria.

  • Leciutko ociera się o ckliwość, no ale ok - niech Ci będzie :)



  • dotknąć twoich oczu, ale po co?
    Chyba, że jest martwy i trzeba mu je zamknąć.


  • nie jetsem na Twoim etapie śmiałości:)




  • Chyba nie zrozumiałam :/
    Na moim etapie nieśmiałości?
    Dziwne.
    Ale nieważne.




  • Kurde-śmiałości.









  • dziękuję.

    • Chloe -
    • 17 grudnia 2018, 10:22:18



    Małgorzata Hillar
    "Zakochana" .

    Idzie ulicą
    jakby tańczyła
    na baletowym popisie

    Uśmiecha się
    do dziecka w wózku
    do wróbla
    który stracił ogon

    Te kropki na sukience
    myśli
    mają kolor jego oczu

    Od rana powtarza
    najmilsze imię
    i wychodzi z domu
    w jednej pończosze

    Zatem, zakochane jest nieco tkliwsze i łagodniejsze od pozostałych.
    Zręczny i zgrabny wiersz.

  • Fajny wiersz, tak wyglądam :)

  • Końcówka najlepsza

  • Z tą nieśmiałością w kontekście dotykania oczu (pewnie chodzi o dotykanie ich wzrokiem, mamy ukrytą synestezję, dotykać możemy coś spojrzeniem), przypomniała mi się Herta Muller i jej "głód oczu" z "Sercątka" podajże albo z jej zbioru "Nadal ten sam śnieg i nadal ten sam wujek".

  • dziękuję, u mnie jst różnie, czasem mam ochotę, ale nie próbuję :)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się