Konwalie

Autor: valeria s, Gatunek: Proza, Dodano: 31 stycznia 2018, 22:31:48

 

 

 

Zawsze intrygowały mnie konwalie odkąd usłyszałam od Luizy. Wreszcie pojechałam na nie z dziewczynami na rowerach, a to wyprawa w dalsze lasy. Kiedy zajechałyśmy drzewa i ściółka były suche, przenikało słońce, las był na pagórkach i cały w łanie konwalii z zielonymi, wyrośniętymi łodyżkami. Zrywałyśmy garściami i robiłyśmy bukiety, nie spieszyłyśmy się, miałyśmy kanapki ze sobą. Trochę się bałyśmy, że spotkamy chłopaków, bo przyjeżdżali czasem obok na wydmy. Ale najbardziej polubiłam drogę polną dróżką wzdłuż starych domków, z czarnych desek wśród pachnących drzew wisien i mnóstwa wysokich traw. Domy były niezwykle utrzymane w czystości, z pięknymi firanami. Miałam bukiet dla mamy i babci.


Komentarze (2)

  • srutututu pęczek drutu <III>
    __głupkowata ta valeria <III>

  • na pewno masz swoje wspomnienia:)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się