Porzeczki

Autor: valeria s, Gatunek: Proza, Dodano: 22 października 2018, 22:54:06

 

 

 

Dom mojej babci był pełen życia, mieszkali tu moja mama, moje ciocie. Siadałam z bratem na progu i wychylaliśmy się do rodziców. Po chodniku uczyłam go chodzić albo na małym rowerku. Króliki pokazywały nam się na trawie, brałam je na rękę i pomagałam dawać do buzi moje gałązki. Dziadek chodził z nożykiem i częstował mnie gruszką, a pod nią był stół i pnące się wokół winogrona jakby drugi zarys domu i ja wtapiająca się w porzeczki, które jadłam po kryjomu, po każdej kisi, którą chwyciłam.


Komentarze (9)

  • Głupkowata ta valeria.

  • nie chciałabym, żebyś mnie oceniał. ok.

    • julka d
    • 23 października 2018, 07:39:20


    uczyłaś brata chodzić na rowerku??
    pomagałaś dawać królikowi do BUZI TWOJE GAŁĄZKI? z ciekawości - porastasz gałązkami? nie masz co z nimi zrobić dajesz królikowi do wszamania?

    Dziadek chodził z nożykiem i częstował mnie gruszką - ale jazda :D
    i pod tą gruszka wziętą z nożyka stał stół i po nim pięły się winogrona.

    no i biedaku, żeby sobie pojeść porzeczek, musiałaś się w nie wtapiać - po kryjomu.

  • Tak, bo jadłam zielone.

  • Smażone zielone.

  • prosto z krzaka, nikt mnie nie mógł upilnować, nieważne czy kwaśne czy słodkie, byłam rozkosznym dzieckiem:)

    • ZiKo .
    • 25 października 2018, 08:53:25

    W "Czterdziestolatku" był taki dowcip o porzeczkach, ale nie umiem powtórzyć, żeby nie spalić

  • Chętnie posłucham, bo nie znam ;)

    • ZiKo .
    • 25 października 2018, 15:24:21

    Ja też :)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się