Tancerzyk

Autor: valeria s, Gatunek: Proza, Dodano: 07 listopada 2018, 23:53:14

Bajka na dobranoc dla naszego Jeżyka.

 

 

 

 

To niesamowite jak świetnie dogaduję się z panią Marią, jak z własną córką. Rozmawiamy o jej synku, małym trzepiotku, który by się szybko zsunął z fotelika. Myślę o naszym jeżyku, bo on jest Jurek. Rusza nóżkami i jest niemiłosiernie głodny. Mama musi go oszukiwać i do gotowanego kurczaka dodaje małe kąski owoców, ale on ściąga rączką brukselki. Może myśli, że to piłeczki. Podaję mu i patrzy na mnie granatowymi, pięknymi oczami, jak mamy. A bluzeczka jest cała poplamiona na rękawkach. Mama opowiada, że nie kąpie go codziennie. Proponuję, że pomogę. A jest taki spokojny w ciepłej wanience i łapie rączkę do mycia szyb. Nie może wyciągąć, bo jest pomiędzy zakrętkami. Opatulam w powietrzu. W swoim łóżeczku, usypia chodząc. Pijemy herbatę i patrzę na niego co robi z ekranu, a on zrzuca nam, bo chce do nas i kombinuje i zasypia przy tych naszych rundach. 

 

 


Komentarze (6)

  • Pozdrawiam dziękuje :)

    • julka d
    • 08 listopada 2018, 13:03:28

    tak na szybko - gdzie bajka?

    ja czytam wyłącznie bezładną paplaninę. najpierw myślałam, że to o jeżyku. a to o Jerzyku, który rusza nóżkami(?) potem coś tam, coś tam, w końcu opatulony w powietrzu usypia chodząc, następnie jeszcze raz usypia przy waszych rundach, wcześniej zrzucając wam, robiąc z ekranu.

    przednie.
    wstawiam ikonkę roześmianej buźki, która zalewa się łzami. kilka takich.

  • Moje oddanie :)

  • glupkowata ta valeria

  • O cześć :)

    • Ir _
    • 08 listopada 2018, 20:40:53

    Byłam, czytałam i nic tu po mnie.
    Jak zawsze , bez zastanowienia, co tylko ślina na język przyniesie.
    W sumie to żal mi Ciebie, żeś taka niereformowalna.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się