Taneczne powiewy

Autor: valeria s, Gatunek: Poezja, Dodano: 21 lutego 2013, 10:56:59

 

 

 

wpatruję się w ciebie i lekko uśmiecham 
kiedy ślesz białe kwiaty 

czuję na skórze gładki puszek 
chciałabym potrząsnąć jak kryształową kulą 

od pierwszego płatka szukam twoich ust 
podaruję siebie

 

Komentarze (18)

    • N. F.
    • 21 lutego 2013, 11:05:23

    Hejkum gejkum, Gonzo, ratuj... :/

  • o jezu, chybiony zaraz. jesteście nie ludzcy ;-) valeria marzy o miłości i musiała oznajmić o tym całemu światu!

  • no tak, dissujcie dziewczynę, bo przechodzi fazę pisania wierszy.

    • N. F.
    • 21 lutego 2013, 12:50:12

    Na portalach literackich powinno oceniać teksty a nie autorów. Ludzie unikajcie wątków pobocznych. A kogo obchodzi co przechodzi Autor? Ż całym szacunkiem.

    • N. F.
    • 21 lutego 2013, 12:51:11

    *powinno się

  • o, mądry net frendzie, spójrz proszę na wiersz, potem na swój komentarz i zapytaj siebie, co valeria z niego wyniosła. przy odrobinie szczęścia i samokrytyki dojdziesz do wniosku, że potraktowałeś autorkę gorzej niż ja ciebie. no i własnie - technicznie rzecz biorąc, oceniłem wyżej komentujących, a nie "autorów". co do nauki o wątkach pobocznych - dzięki za nią, bardzo zajmująca.

    • N. F.
    • 21 lutego 2013, 13:13:43

    Major - daruj sobie ten sarkazm. Taka prośba. Tekst jest słaby i cienki jak zasłona. Ty to wiesz, ja to wiem.
    Co mogła wynieść Valeria? Mam nadzieję że feedback o wrażeniach czytelników po lekturze. Jak chcesz bronić tekstu, wypunktuj proszę jego atuty, chętnie pogadam. A jak szukasz dymu, to ja się wycofuję z takiej rozmowy.

  • Hejkum gejkum, Gonzo, ratuj... :/

  • (to był feedback o wrażeniach po lekturze twojej odpowiedzi)

    • N. F.
    • 21 lutego 2013, 13:42:16

    No tak, załamałem się. Dziwisz się?

  • a tak zupełnie poważnie, oczywiście, że tekst jest słaby. nie lubię jednak, kiedy kopie się leżącego - i żebyś stanął na głowie, nie przekonasz mnie, że nie kopnąłeś, więc nie pierdol o "feedbacku", stary, bo "ty to wiesz i ja to wiem", że autorka nie jest bardzo daleko od PRO. pzdr.

  • * autorka jest bardzo daleko od PRO

    • N. F.
    • 21 lutego 2013, 14:34:57

    Wiesz co Major? Nie zamierzam przekonywać do niczego przekonanego. Powaga. A zdanie o gniocie, w postaci parafrazy pewnego cytatu z pewnej komedii, podtrzymuję. I nawet to, że sobie przekląłeś, czy coś tam mi imputujesz, nie zmieni mojego stanowiska. Możesz czuć się dumny, broniłeś częstochowy dzielnie:) Pzdr.


  • Dziękuję za ocenę, interpretację. Marzy, może trochę.

  • niesamowite, ty autentycznie nie rozumiesz, że nie bronię tego tekstu, tylko atakuje twój sposób podejścia do wiersza (i autorki zarazem) ;) pozdro, pozdro.

    • N. F.
    • 21 lutego 2013, 15:18:47

    Major, to fakt, "atakujesz", od samego początku chciałeś zadać mi celny sztych za pomocą kantynowego naleśnika ale... nie pykło Ci:). Niesamowite że myślisz że ja tego nie wiem że nie rozumiem. Kruszysz oręż. Kręci Cię erystyka.
    Każdy czytelnik, ziomuś, nawet taki czytacz jak ja, ma swój zajebiście subiektywny sposób podejścia do tekstu i reakcji na tekst. I nic nie masz do tego . Wszystko. Nikogo nie obraziłem (przeczytaj sobie koment Autorki) więc oszczędż sobie tych rejtanowskich popisów. Ja już lecę ale jak wrócę to pewnie coś mi coś napiszesz hehe.

  • stary, nie jesteś dla mnie przeciwnikiem, jesteś rozrywką.

    • N. F.
    • 21 lutego 2013, 19:41:30

    Powiem Ci, stary, powoli, żebyś żebyś to złożył: generale, mission complete.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się