Urodziwe

Autor: valeria s, Gatunek: Proza, Dodano: 28 października 2018, 13:15:37

 

 

 

Wdzięcznie uśmiecham się,

a ty wodzisz moją dłonią,

dotykam białych kwiatów na łące.

 

Gładzisz powietrze delikatnym ruchem;

pada twój promień i to jest nasze, 

magiczne popołudnie.

 

Patrzysz na mnie, pachnę,

rozpływam się leciutko w ustach,

całuję cię.

Komentarze (5)

  • tekst mnie rozbawił, tak bardzo, że chyba słowa Dody Elektrody : ""Kurde, he, he, ale jazda, he,he, kurde" same za siebie mówią. ale do rzeczy, mamy tu dziewięć wersów bełkotu, o których radzę czytelnikowi jak najszybciej zapomnieć. tekst mierzi brakiem panowania nad formą, złudzeniami poetyckimi i co najważniejsze trąci kanibalizmem o czym mówi ósmy wers : "rozpływam się leciutko w ustach" . co chciała powiedzieć autorka tego chyba nikt nie wie. no ale końcówka też nie jest za dobra, słowa :"całuję cię" chyba nie zostaną cytatem w kanonie współczesnej poezji. można by jeszcze wiele słów powiedzieć o tym grafomańskim tworze, ale niestety obowiązki wzywają, bo jadę z Krysią i Basią w góry, gdzie będziemy odpoczywać od tworów jakie nam serwuje autorka.

  • miłego wypoczynku. może to nie jest jakiś wielki wierszyk.

  • O począku?

  • Tak :)

  • Tym razem nie. :)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się