Zima

Autor: valeria s, Gatunek: Proza, Dodano: 02 grudnia 2018, 18:45:08

 

 

 

Pamiętam zimę z puszkiem, gdy zachorowałam, mama wiozła mnie na sankach do lekarza, bo tylko tak można było. I taką, jak złamałam sobie rękę, wchodząc pod górkę do szkoły rano, a później biegałam szczęśliwa z gipsem po krzesłach w domu. Ale też, jak czułam zimy lód w tunelu, który wyrobił dziadek na podwórku, żeby przechodzić. Cały ogród wyglądał jak igloo. Chowałam się w nim. Najbardziej lubiłam wziąć łyżwy i pobiec na pasternik pojeździć na lodzie między kępkami traw. Świeżymi śnieżynkami zakrywałam swoje widoczki, które wcześniej odkrywałam. Mogłam tak całymi dniami przemieszczać się od jednej do drugiej, upadając. Śmiałam się i wracałam z czerwonymi policzkami.


Komentarze (8)

  • Głupkowata ta valeria.

  • mam już Ciebie dosyć.

  • weź się za ciasteczka robienie.

  • chamowaty prymityw ten Jarocki

  • Pilnuj kupy, królu, pilnuj! Hihihihihiiî

  • chamowaty prymityw ten Jarocki

  • Łatwy jesteś w tresurze, krasjuk, już powtarzasz za panem! Dooobry krasjuk! Hihihihiiî

  • chamowaty prymityw ten Jarocki

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się